20 March 2013

Trudna sztuka dyplomacji - wpływ na rynek

Miniony weekend spowodował gwałtowny spadek środków w projekcie Symbionix. Wniosek z tej lekcji jest taki, że nie powinno się zostawiać otwartych dużych pozycji i liczyć na gap weekendowy. Na forach dla analityków różnego gatunku zawrzało dlatego opiszę sytuację z mojego punktu widzenia. Ogólny przekaz wygląda tak: niemiecki kapitał próbuje zrobić porządek na małej wyspie utrzymującej się dzięki depozytom rosyjskiego kapitału. Podstawowe pytania i hipotezy:

Dlaczego ktoś kto włada walutą depozytu wybrał taką metodę działania ?
Może nie ważne są pieniądze, a teren na jaki mają wpływ i sposób ich wykorzystania - rządzący wyspą mogą być pod wpływem oparów unoszących się z góry pieniędzy. Pierwsza teza uznaje ten teren za strategiczny.

Dlaczego niemiecki kapitał nie zmienił prawa na wyspie ? Autocenzura ;-)

Dlaczego jest potrzebne kilka dni na wyjaśnienie sytuacji ?
Trudny język dyplomacji wymaga równowagi i pozwolenia wyjść przeciwnikowi z twarzą.

Gdzie podzieje się kapitał z Cypru jeśli niego z wyjdzie?
To zależy do czego był wykorzystywany na wyspie - jeśli do wpływu na władzę, to raczej pieniądze znikną ze strefy euro, a jeśli nie to stawiam na Maltę, Estonię, Słowację.

Zakładam że dyplomacja pozwoli zniknąć tej kasie bez większego uszczerbku i w piątek dowiemy się że żadnego strzyżenia nie będzie - rosyjski kapitał zniknie, Rosjanie ogłoszą zwycięstwo, Niemcy dostaną to czego chcą, a przedmiotowo potraktowani Cypryjczycy będą im za to wdzięczni dostając nową kroplówkę.

Tak czy owak należy uznać, że na takie ruchy stać tylko wytrawnych graczy.

A silnik Symbionix'a obronił się tak: