27 February 2014

Forex dla zuchwałych

Połowa XIX wieku - do Kaliforni zjeżdżają dziesiątki tysięcy poszukiwaczy złota z całego kontynentu. W American River właściciel tartaku odnajduje złoto, dzieli się tą informacją z człowiekiem, który na gorączce złota zrobił olbrzymi majątek nie wydobywając ani jednej uncji. Sam Brannan na początku zaopatrywał górników w narzędzia. Powstawały kompanie górnicze zatrudniające ludzi do przesiewania olbrzymich ilości złotonośniej ziemi. Samodzielni poszukiwacze złota żyli nadzieją i legendami o złotym jeziorze, marnując zdrowie i czas. Zarabiali nieliczni lub jak Doc Robinson zaistnieli na salonach władzy. Trochę jak na rynku forex. Warto się zastanowić jak współcześnie zarabiać i jaką taktykę przyjąć odrzucając mrzonki o 1000% zyskach rocznie. Współcześni górnicy jak Parker Schnabel kopiący w Jukonie lub Todd Hoffman w Gujanie zarabiają około 20$ na przesianiu jednej tony złotonośniej ziemi. Ponoszą koszty narzędzi, wypłat dla pracowników i dzierżawy działek. Dobrze na inwestycji w działki, nowoczesne narzędzia i ludzi zarobiły kompanie górnicze.
Jest jakieś podobieństwo współczesnych graczy forex z poszukiwaczami złota. Motyw niezmienny, ludzie tacy sami, ryzyko podobne, koszty porównywalne. Narzędzia to element którego wszyscy potrzebują. Współczesnymi narzędziami są komputery obsługiwane przez wykwalifikowanych operatorów i programistów. Same algorytmy są urobkiem, który ma swój termin przydatności, podobnie jak złotonośna ziemia. Ich przydatność kończy się w momencie kiedy przestają zarabiać - większość EA sprawdza się w określonych warunkach - są zaprogramowane na zaistnienie scenariuszy występujących po sobie w historii.
Tak wyglądały przesiewacze w XIX wieku, współczesne algorytmy mogą działać na podobnej zasadzie. Złożony robot przesiewając sygnały z demo kont mógłby się uczyć, które z nich przynoszą zyski i jak je wykorzystać w realnej rozgrywce. Niezbędny do tego jest sprzęt, dobre łącze, duża ilość algorytmów oraz ludzie z umiejętnościami analitycznymi i programistycznymi. Przyszłość należy do inwestorów posiadających mocne narzędzia i analityków - takim łatwiej negocjować spready i opłaty.